"Stuu" osadzony w warszawskim areszcie. Kierwiński pokazał nagranie
Stuart K.-B., znany jako "Stuu", wrócił do Polski. W czwartek późnym wieczorem wylądował na lotnisku w Warszawie na pokładzie rejsowego samolotu, po czym trafił do jednego z warszawskich aresztów. – W przyszłym tygodniu będą z nim prowadzone czynności – przekazał w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński opublikował w mediach społecznościowych nagranie z zatrzymanym youtuberem. "34-letni Stuart K., podejrzany o przestępstwa na szkodę osób małoletnich, został sprowadzony do Polski z Wielkiej Brytanii w ramach ekstradycji przez Polską Policję. Mężczyzna został osadzony w areszcie śledczym, gdzie oczekuje na dalsze czynności procesowe" – napisał.
"Stuu" usłyszy zarzuty ws. Pandora Gate
Sprawa ma związek z aferą Pandora Gate, która wybuchła jesienią 2023 r. W sieci zaczęły krążyć pseudonimy i nazwiska znanych youtuberów, którzy mieli utrzymywać kontakty z nieletnimi dziewczynami. Przełom w sprawie nastąpił w październiku 2023 r. za sprawą filmu Sylwestera Wardęgi. Popularny twórca internetowy ujawnił w swoim materiale prywatne wiadomości, które "Stuu" i jego koledzy mieli wymieniać z nieletnimi fankami.
14 października 2023 r. ówczesny prokurator generalny i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przekazał na portalu X, że "główny podejrzany w Pandora Gate Stuart B., znany jako Stuu, został zatrzymany w Wielkiej Brytanii". Niedługo później mężczyzna trafił do aresztu, gdzie oczekiwał na ekstradycję do Polski.
Stuart K.-B. urodził się i wychował w Wielkiej Brytanii, ma brytyjskie i polskie obywatelstwo. Do Polski przeprowadził się w 2014 r., jednak kilka lat temu wrócił do Wielkiej Brytanii, by opiekować się chorą na raka matką. Wówczas wycofał się też z działalności internetowej.
W lipcu br. brytyjski sąd zgodził się na ekstradycję youtubera. Zarzuty wobec "Stuu" dotyczą czynów o charakterze seksualnym z dziewczynkami poniżej 15. roku życia, do których, według ustaleń śledczych, doszło latem 2015 r. i w sierpniu 2018 r., a także rozpijania osób małoletnich. Youtuberowi grozi do 12 lat więzienia.